W dniu, 1 czerwca, o godzinie 7.00 do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach przyszedł mężczyzna. 36-latek nie zdawał sobie jednak sprawy, że był poszukiwany. Pabianiczanin wylegitymował się służbie dyżurnej dowodem osobistym. W trakcie oczekiwania na wyniki sprawdzenia mężczyzna zorientował się, że może mieć kłopoty.

Nie czekając na zwrot dokumentu wybiegł z budynku. Policjanci zareagowali natychmiast. Po chwili zatrzymali go i doprowadzili do komendy. Okazało się, że 36-latek był poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Wcześniej funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego pabianickiej policji przyjechali do miejsca zamieszkania mężczyzny.

Nie zastali go tam. Małoletni mieszkaniec lokalu, przez zamknięte drzwi, powiedział, że jego wujek nie przebywa już pod tym adresem. Chłopiec zadzwonił do mężczyzny i poinformował go o wizycie policjantów. Wówczas poszukiwany pabianiczanin przyszedł na komendę wyjaśnić cel wizyty mundurowych.

Na miejscu dowiedział się, że jest osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Pabianicach w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyzna zlekceważył wyrok sądu i nie stawił się do zakładu karnego w wyznaczonym terminie. W tej sytuacji został do niego przewieziony w asyście policjantów.